Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
brak seksu przed ślubem = udane małżeństwo?
Autor Wiadomość
hubcia576
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 08:43   

pachura napisał/a:
lustro napisał/a:
jest jedna róznica, która mnie sie wydaje zasadnicza
w metodach naturalnych uwzględnia sie porządek Boski
to jak jestesmy stworzeni
i korzystanie z niego bez sztucznej ingerencji, z szacunkiem do dzieła Stwórcy


Lustro - zgadzam się z tym co piszesz. Przez NRP uwzględnia się porządek Boski, to jak jesteśmy stworzeni.
 
 
monis
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 08:51   

Ktoś, kto stosuje antykoncepcję (tą w rozumieniu "świeckim"), nie chce mieć dzieci wyobraź sobie Jacku, ze są osoby, które nie mogą mieć dzieci w danym momencie życiowym i dlatego używają np prezerwatywy.

jeżeli metoda zawiedzie, robi wszystko, żeby z tej sytuacji "wybrnąć".

wybrnąć czyli co....?? no powiedz głośno......nie wstydź się....
 
 
Jacek-sychar 

Jestem: w separacji
Staż małżeński: 32
Dołączył: 17 Paź 2014
Posty: 5467
Wysłany: 2015-12-02, 10:03   

monis napisał/a:
jeżeli metoda zawiedzie, robi wszystko, żeby z tej sytuacji "wybrnąć".

wybrnąć czyli co....?? no powiedz głośno......nie wstydź się....

Czyli myśli o aborcji lub do niej zmierza.
Tak trudno było to zrozumieć?

Boli mnie trochę takie relatywizowanie postępowania ludzkiego. Zaraz może pojawi się wątek, kiedy zdrada może być czymś dobrym, lub że w pewnych sytuacjach jest koniecznością.

Od naszego forum wymagałbym więcej zaangażowania w wierze.
Rozumiem, że ta dyskusja niektórym może być do czegoś potrzebna, ale boję się, żeby nie poszła za daleko. A mam takie wrażenie, że nie rozmawiamy już, jakim złem jest antykoncepcja, ale że rozmawiamy o tym, która z technik jest najskuteczniejsza lub najmniej szkodliwa.
Chyba nie tędy droga.
 
 
lustro
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 10:18   

Możecie się ze mną nie zgadzać.
Ja tu nie pretenduje do świętości, ale jednak kilka spraw mam przemyslanych dość dogłebnie.

Uważam, że myślenie antykoncepcyjne nie jest zgodne z zamysłem Bożym.
To, czy ktoś moze czy nie moze w danym momecie miec dzieci, jest naszym ludzkim punktem widzenia.
Nie podważam go, nie neguję, doskonale rozumiem motywy i przesłanki.
Sama wolała bym nie miec dziecka w moim wieku.
Ale to moje, ludzie widzenie rzeczy.
Mam gdzieś w sobie, głebokie poczucie, że Bóg ma swój Boży Plan na nas i nasze zycie.
Daje nam wolną wolę na niezgodę. Ale to nic nie zmienia w Jego planowaniu i konstrukcji świata, który ON stworzył.


Uważam za dalece szkodliwe mówienie, że metody naturalne sa takie super skuteczne.
To niestety jedno z większych oszustw, które niesie za sobą bardzo bolesne żniwo.
Żniwo dla KK
 
 
monis
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 10:20   

Jacek-sychar napisał/a:
Czyli myśli o aborcji lub do niej zmierza.


chciałam żebyś napisał to co myślisz, a nie w sposób zawoalowany pisał "wybrnąć"

"wybrnąć" można odczytać: oddać dziecko do adopcji, do okna życia, wyrzucić na smietnik...udusić....przechowywać w beczce po kapuście....


I żeby uspokoić niektóre sumienia uważam, że każda świecka antykoncepcja jest zła. Ale uważam też, że są ważne powody, że niektóre kobiety stosują antykoncepcję.

I nie nam je oceniać. Bo dla jednej wylądowanie na wózku inwalidzkim to nic takiego. Dla innej to rzecz nie do przyjęcia, nie chce po prostu skazywać męża i dzieci na opiekę....nad nią.

Ale już Stokrotka tyle przypadków opisała.

Łącznie z możliwościa dostania udaru od stosowania pigułek.
 
 
Stokrotka10101
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 10:32   

Jacek-sychar napisał/a:
monis napisał/a:
jeżeli metoda zawiedzie, robi wszystko, żeby z tej sytuacji "wybrnąć".

wybrnąć czyli co....?? no powiedz głośno......nie wstydź się....

Czyli myśli o aborcji lub do niej zmierza.
Tak trudno było to zrozumieć


Na czym opiera swoje zdanie?
Osoby z którymi zetknęlam się i które dokonały aborcji to te które nie stosowały żadnej metody.
Wszystkie osoby które stosowały tabletki a zaszły w ciążę zaakceptował ja.
To co piszesz jest obiegowym poglądem , który nie wiem na jakiej podstawie powstał ale jest nieprawdziwy
 
 
grzegorz_
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 10:48   

lustro napisał/a:
Uważam za dalece szkodliwe mówienie, że metody naturalne sa takie super skuteczne.


Nie zauważyłem, aby ktoś bezkrytycznie podchodził do metod "sztucznych",
ba....to zwolennicy metod naturalnych są przekonani , że tylko TA metoda jest słuszna.

Są ludzie , którzy idą na żywioł, "co Bóg da, to bedzie"
a są tacy co lubią zaplanować moment otwarcia na nowe życie.

Ja należę do tych "mało spontanicznych" :mrgreen: Wolałem zaplanować.Stosowaliśmy z żoną "grzeszną" antykoncepcję (nieporonną i nie hormonalną) mam dwójkę wspaniałych dzieci, poczętych wtedy dokładnie kiedy chciałem. Nie uważam, aby w tym temacie był strasznym grzesznikiem.

Tak nawiasem wiele osób chciałoby mieć tylko takie problemy (np npr czy prezerwatywa).
 
 
lustro
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 11:23   

Stokrotka10101 napisał/a:
Jacek-sychar napisał/a:
monis napisał/a:
jeżeli metoda zawiedzie, robi wszystko, żeby z tej sytuacji "wybrnąć".

wybrnąć czyli co....?? no powiedz głośno......nie wstydź się....

Czyli myśli o aborcji lub do niej zmierza.
Tak trudno było to zrozumieć


Na czym opiera swoje zdanie?
Osoby z którymi zetknęlam się i które dokonały aborcji to te które nie stosowały żadnej metody.
Wszystkie osoby które stosowały tabletki a zaszły w ciążę zaakceptował ja.
To co piszesz jest obiegowym poglądem , który nie wiem na jakiej podstawie powstał ale jest nieprawdziwy


Stokrotko

nie gniewaj się, ale zaoponuję
osobiście znam takie kobiety (przynajmniej dwie), które usunęły ciążę po tabletkach hormonalnych
w tym jedna była zamęzna a ojcem był jej maż
 
 
lustro
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 11:24   

grzegorz_ napisał/a:
lustro napisał/a:
Uważam za dalece szkodliwe mówienie, że metody naturalne sa takie super skuteczne.


Nie zauważyłem, aby ktoś bezkrytycznie podchodził do metod "sztucznych",
ba....to zwolennicy metod naturalnych są przekonani , że tylko TA metoda jest słuszna.



Dlatego napisąłm, że uważam taki pogląd za dalece szkodliwy.
I nie dlatego, że jest słuszna, ale dlatego, że nie jest tak skuteczna jak sie podaje.
 
 
pachura
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 12:16   

Jacek-sychar napisał/a:
Boli mnie trochę takie relatywizowanie postępowania ludzkiego. Zaraz może pojawi się wątek, kiedy zdrada może być czymś dobrym, lub że w pewnych sytuacjach jest koniecznością.

Zdrada jest grzechem obiektywnym, wymierzonym przeciwko malzonkowi.
Nawet osoby swieckie uznaja zdrade za zło.
Przeciwko komu wymierozna jest antykoncepcja zaporowa dwojga małżonków?
 
 
Stokrotka10101
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 12:16   

lustro napisał/a:
Stokrotka10101 napisał/a:
Jacek-sychar napisał/a:
monis napisał/a:
jeżeli metoda zawiedzie, robi wszystko, żeby z tej sytuacji "wybrnąć".

wybrnąć czyli co....?? no powiedz głośno......nie wstydź się....

Czyli myśli o aborcji lub do niej zmierza.
Tak trudno było to zrozumieć


Na czym opiera swoje zdanie?
Osoby z którymi zetknęlam się i które dokonały aborcji to te które nie stosowały żadnej metody.
Wszystkie osoby które stosowały tabletki a zaszły w ciążę zaakceptował ja.
To co piszesz jest obiegowym poglądem , który nie wiem na jakiej podstawie powstał ale jest nieprawdziwy


Stokrotko

nie gniewaj się, ale zaoponuję
osobiście znam takie kobiety (przynajmniej dwie), które usunęły ciążę po tabletkach hormonalnych
w tym jedna była zamęzna a ojcem był jej maż


wszystkie które JĄ SPOTKAŁAM
także i te z wkładka chociaż potem wszystkie Poronin (te z wkladka)
To zależy od człowieka.
Natomiast sporo spośród tych które nie stosowały antykoncepcji wyjechało do Francji i Austrii czy Niemiec albo kupowały w internecie nawet ryzykując zdrowiem . One nie stosowały żadnej z antykoncepcji , albo prezerwatywe
Ostatnio zmieniony przez 2015-12-02, 12:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zenia1780 

Staż małżeński: 26
Dołączyła: 21 Wrz 2012
Posty: 2891
Wysłany: 2015-12-02, 12:16   

Wracając jednak do tematu wątku, czyli brak seksu przed ślubem = udane małżeństwo?, może warto jednak zapoznać się z tym dlaczego KK jest przeciwny wprowadzeniu tej sfery w życie przed zawarciem małżeństwa:

1. http://5fantastic.pl/klub...04-12-2009-mp33
2. http://5fantastic.pl/klub...twie-znowu-mp33
_________________
lecz [Pan] mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali».
(2Kor 12,9)
 
 
grzegorz_
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-02, 13:06   

zenia1780 napisał/a:
Wracając jednak do tematu wątku, czyli brak seksu przed ślubem = udane małżeństwo?, może warto jednak zapoznać się z tym dlaczego KK jest przeciwny wprowadzeniu tej sfery w życie przed zawarciem małżeństwa:


Zenia,
Łączenie się w stałe związki to nie wynalazek KK.
Już w Babilonii , 2000 lat przed Chrystusem kodeks Hammurabiego reguluje te sprawy. Podobnie w starożytnym Egipcie.
Małżeństwo to rodzaj "kontraktu", mającego regulować sprawy dziedziczenia, "czystości" rodu itp.
Zatem trudno się dziwić, że w Biblii cudzołóstwo jest grzechem i że stawia się nacisk na formalizacje związków. Trudno też się dziwić, że priorytetem jest duża ilość potomstwa, przy śmiertelności wielokrotnie wyższej niż teraz w XXI w.

Zatem nie ma sensu wymyślać dziwacznych teorii, lepiej przyjąć, że są to zaszłości historyczne. Dodam, że świat się zmienia, mimo iż w każdej religii albo mówiąc szerzej - kulturze cudzołóstwo było karane bardzo surowo, w XXI wieku nie kamienujemy cudzołożnic. Podobnie dziewictwo nie jest już warunkiem koniecznym aby wejść z kimś w małżeństwo
 
 
zenia1780 

Staż małżeński: 26
Dołączyła: 21 Wrz 2012
Posty: 2891
Wysłany: 2015-12-02, 13:11   

grzegorz_ napisał/a:

Łączenie się w stałe związki to nie wynalazek KK.


A w odniesieni do czego to mówisz, bo chyba nie do tych konferencji?
To raczej luźna uwaga jest, nijak się mająca do tematu.
_________________
lecz [Pan] mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali».
(2Kor 12,9)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 9