Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
brak seksu przed ślubem = udane małżeństwo?
Autor Wiadomość
mare1966
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-24, 19:24   

Monis
Cytat:
STOPka, a czym grozi sypianie przed ślubem tak naprawdę?
Bo, że to grzech to wiem.....


Tym np. że jak do ślubu nie dojdzie
to będziesz prezentem odpakowanym przed .....gwiazdką .
Tym , że zakodujesz sobie pewne zachowania seksualne z "byłym"
które mężowi nie będą odpowiadać .
Tym , że mąż tobie nie będzie odpowiadał .
Tym , że prędzej bedziesz skłomna na kolejmego "partnera" .
Tym , że bedzie zazdrość .
itd. itd.

Jak widzisz , w ogóle nie mówię o wierze , religii , KK .
Bo to wynika ze zdrowego rozsądku .

--------------------------------------------------------------------------------


Grzegorz
Cytat:
z rozmów i obserwacji znajomych płci męskiej widzę, że jeśli sie facet "wyszaleje" w młodości,
to nie tylko bardziej świadomie wybierze, ale i potem nie ma pokus....typu... "tyle lat i nawet nie wiem jak jest z inna kobietą"
Oczywiście , żeby była jasność, dotyczy tylko ateistów, bo religijni mężczyźni tak nie myśla


A co to karabin na naboje , że się wystrzela i mu zabraknie ? :roll:
A ty byś chciał , żeby np. mój syn tak sobie "poszalał" z twoją córką ( jeśli masz oczywiście ) .
Ja myślę grzegorz , że PRZYZWOICI tak nie myślą , nie ważne czy ateiści .
A pokusy zawsze były , są i będą .


Grzegorz
Cytat:
Tak myśli wiele kobiet, które bynajmniej nie są chore i które każą swoim facetom czekać tygodniami, bo...dzieci, bo zmęczenie, bo tylko o seks mu chodzi, bo serial fajny leci w TV, bo seks nie jest najważniejszy, bo .....
a potem lamenty i płacze na forum, że ON sobie poszedł, zamiast czekać kolejnych ileś lat aż księżniczka okaże swoja łaskę;)


Tak , w tym masz rację , że kobiety dość często "wydzielają" .
Tu akurat miałem szczęście niedoświadczyć , więc współczuję innym . :mrgreen:
 
 
Ania65
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-24, 21:48   

meg-pl napisał/a:
Kinga , ja zdaję sobie sprawę, że na każdą sytuację znajdzie się fragment w Piśmie Świętym ale jeśli mamy do czynienia z nie wierzącym wspolmalzonkiem to może lepiej podejść do tematu bardziej po ludzku ale za to z miłością

Bóg jest miłością i to od Niego mamy się jej uczyć. Meg czy ty uważasz że seks przed ślubem to okazywanie miłości? Gdyby iść tym tokiem myślenia to .... ??? To wszystkim "potrzebującym" możemy okazywać tak miłość? A co do niewierzącego współmałżonka to wybacz ale ja nie rozumiem sensu zawierania sakramentu małżeństwa z osobą która deklaruje się jako niewierząca. Na starcie wybiera się męczeństwo. No chyba że druga strona poza deklaracją też ma Boga gdzieś i robi to z innych niż religijne pobudek.
 
 
meg-pl
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-24, 22:17   

Ja tez w ten sposób okazywałam mężowi miłość, inaczej wtedy nie potrafiłam, nie znałam Boga, ale nawet wtedy byłam z mężem tylko dlatego, że wiedziałam, że będziemy razem do końca życia

Aniu..ile osób nie deklaruje niewiary a faktycznie nie wierzy
 
 
monis
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 08:56   

Dziekuję wszystkim którzy zamiast Stopki odpowiedzieli na moje pytanie o współżycie przedślubne.

Zgadzam się ze to grzech, że wg Boga powinniśmy byś tymi jedynymi, którzy na siebie czekają...itp.

ale życie pisze swoje scenariusze. A my maluczcy nie zawsze słuchamy Boga prawda?? Grzeszymy....

A teraz odniosę się do odp. mare: Tym np. że jak do ślubu nie dojdzie
to będziesz prezentem odpakowanym przed .....gwiazdką .
----------a jak dojdzie do slubu to co?? też będę odpakowanym prezentem.....:)

Tym , że zakodujesz sobie pewne zachowania seksualne z "byłym"
które mężowi nie będą odpowiadać
. ------------> a pomyślałeś ze mogą odpowiadac?

Tym , że prędzej bedziesz skłomna na kolejmego "partnera" . ------------ no nie zgodzę się, tak jak nie zgodzę się z zazdrością.

Zazdrość pojawia się niezależnie od tego czy był seks przed ślubem czy też nie.


Natomiast zgadzam się ze podłożem wieeeelu konfliktów w małżeństwie jest limitowany seks, siermiężny, pospieszny, pełen strachu przed ciążą kolejną,bez polotu, pod kołdrą...itp.
A, że potem się nie chce takiego seksu, więc małżonkowie oddalają się na lata świetlne od siebie....i szukają....i znajdują spełnienie w innych ramionach.

Kobietom trudno rozmawiać, mężczyznom też= i się oddalają....nierozumiejąc podłoża kryzysu.

Udany seks to 80% sukcesu w małżeństwie. I 99% mężów tak powie. Że tak najpełniej wyrażają miłość do żony.
Tylko tego trzeba się nauczyć. We dwoje chcieć. Zedrzeć osłonę milczenia z tematu tabu.....


Nie zgodzę się Aniu65, ze z niewierzącym nie można udanego małżeństwa stworzyć. Że to będzie męczeństwo......
mam inne doświadczenia.

Pewnie, że Terlikowskim jest łatwiej niż mi, ale to inna historia :mrgreen:

------------------
a Twojej rejterady Stopko nie rozumiem.
Każdy ma jakies poglądy, zadaje pytania, bo szuka......ale żeby się obrażać i zabierać zabawki...??
Szantażować ze sobie pojdziesz??
Ehhhh to dziecinada jakaś.

Jesteśmy tu po to by sobie pomagać w trudnych chwilach.
Ale też po to by się sprzeczać, kłocić i objeżdżać wzajemnie.
Ale również po to by się poznawać i by poznawać odmienności.
Po to też by się nieraz pogłaskać i poprzytulać:) wirtualnie........
Bo choć Dekalog jeden to ile nas tu jest tyle będzie sposobów wypełniania go.....
 
 
mare1966
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 10:41   

monis napisał/a:
ale życie pisze swoje scenariusze



Scenariusze piszą najczęściej ludzie , świadomie lub NIEŚWIADOMIE .
To , że chadzam z kimś do łóżka przed ślubem
jest wyłącznie moim scenariuszem i tej osoby
a nie "życia" .
Zgadzasz się z tym ?



monis napisał/a:
A teraz odniosę się do odp. mare: Tym np. że jak do ślubu nie dojdzie

to będziesz prezentem odpakowanym przed .....gwiazdką . ----------a jak dojdzie do slubu to co?? też będę odpakowanym prezentem.....:)


Tak , będziesz "odpakowanym prezentem" , niczym czego by już nie poznał .
To będzie deser przed obiadem inaczej .


Reszta brzmi tak :
Ja mówię , że lepiej nie jeździć po pijaku , a ty że przecież nie zawsze dochodzi do wypadku .
Nie , ale nie bezpieczeństwo jest i to poważne .
Jaką masz pewność , że ktoś nie chce cię tylko wykorzystać , aby "wyszaleć się" ?
Że pięknie mówi ?
A cóż w tym trudnego ? ......... nic nie kosztuje .
Zresztą , może nawet oni wierzą w to co mówią .
Kocham , znaczy tyle że chcę się z tobą sypiać .
A potem to chciałbym już sypiać z Gośką , Zośką i Maryśką ......... więc też je kocham .
Facet z natury ( fizycznie ) ma skłonności poligamiczne .
Kobiety ?
..... chyba też
Szczęście , mamy też rozum , często mocno skrywany i zakurzony . :mrgreen:
I coś co zwie się duszą , a co nie jest zwierzęce tylko boskie .



Nie odróżniasz , moim zdaniem , seksu od współżycia .
Seks można mieć z każdym , każdą .
Jest to zajęcie przyjemne i nie wymaga niczego specjalnego .
Seks nie łączy ludzi ani emocjonalnie , ani duchowo .
Współżycie owszem , jest czymś więcej niż tylko "robieniem sobie dobrze nawzajem" ,
dobrą zabawą itp.
Dlaczego ludzie są czasem znudzeni w łóżku ?
........ bo nudzą im się te same "ćwiczenia"
więc wymyślają , uwiwniają, wprowadzają gadżety , wreszcie filmiki
potem może dodatkowa para itp.
I jest fajnie ....... do czasu
Bo kończą się "pomysły" i bo to ciągle nie to , mało bodźców


Natomiast , ZGADZAM SIĘ , że trudno traktować współżycie nawet w małżeństwie
zawsze z atmosferą sakralności , wzniosłości , uduchowienia .
Tym niemniej uważam że warto nadać mu tę wyższą rangę ,
bo skakuje lepiej po prostu .

Co smakuje lepiej ?
Spontanicznie upichcony obiad z byle czego i na prędce ,
czy przygotowany i oczekiwany obiadek , dobrze podany
na lekkim głodzie .

I żeby nie było .
Zawsze można "zaszaleć" , ale żeby szaleństwo nie stało się regułą .





monis napisał/a:
Udany seks to 80% sukcesu w małżeństwie.

Bardzo powierzchowna opinia ,
bo wychodzi , że istotą małżeństwa jest seks .
A to nieprawda .

Prawdą jest natomiast , że współżycie ( SEKS w tym wypadku )
jest niezwykle ważny ( atrakcyjny ) zwłaszzca dla facetów .
Lepiej żeby zona nie dawała obiadu niż siebie .
To powie 99 % facetów .
( bo te 1% to woli panów )


monis napisał/a:
I 99% mężów tak powie. Że tak najpełniej wyrażają miłość do żony.


Żono kupiłem ci prezent powiedział Fred ........... co to ?
Kula do kręgli . :mrgreen:

Cudowna męska odpowiedź .
Żona na okrągło chcę wyrażać miłość do ciebie , więc choćmy znów do łóżka .
Czy to nie piękne ? :mrgreen:

Jednak jest tu i ziarno prawdy . :mrgreen:
Zamiast mówić podobasz mi się , jesteś piękna ......... idę się z kobą kochać .
W podtekście : Przecież gdybyś była brzydka , to bym nie chciał .
Więc ciągle ci "MÓWIĘ" , że jesteś piękna , tylko niewerbalnie .






monis napisał/a:
Nie zgodzę się Aniu65, ze z niewierzącym nie można udanego małżeństwa stworzyć. Że to będzie męczeństwo......

mam inne doświadczenia.


Idą swięta .
Co was łączy tak religijnie w te i każde inne , w niedzielę ?
Jaką wartością dla niego jest życie wieczne ........ skoro go nie ma dla męża ?
Jaki sens dla niego ma np. twoje potencjalne trwania w wierności sakramentalnej ,
skoro dla niego to bzdura jakaś ?
Jak wychowujecie dzieci ?
Ty swoje on swoje ?
Jaki sens dla niego ma cierpienie ?
.......... głupota po prostu to podpowiada logika
Co za sens ma twoja modlitwa
.......... do nieistniejącego Boga ?
itd, itp.

Napradę to bez znaczenia jest ?
....... no chyba , że najważniejszy jest seks
to ok
 
 
monis
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 11:25   

Mare--------każdy z nas ma inne zdanie. To dobrze, bo byłoby nudno..nie??

To, ze mam inne doświadczenia to nie znaczy, ze chodzi o mnie drogi Mare.
Pomyślałeś, ze moje doświadczenie może być z obserwacji np. sąsiadów?? Albo kuzynki? Brata, siostry.....

nie.....bo już przypiąłeś mi łatkę.....o mojemu mężowi to już w ogóle pięć:))

Wiesz, poczytaj ks. Knotza o seksie.....no chyba, ze wolisz Terlikowskiego :mrgreen:

Może wtedy przestaniesz tak upraszczać....

ps.
nigdy nie zjadłeś deseru przed obiadem?? Nawet paluszkiem nie posmakowałeś kremu z torta?? :lol:
 
 
kenya
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 11:30   

monis napisał/a:
nigdy nie zjadłeś deseru przed obiadem?? Nawet paluszkiem nie posmakowałeś kremu z torta??


dobre! :mrgreen:

Mare, nie wierzę że z Ciebie taki ortodoksyjny NIE-Łasuch. ;-)
 
 
monis
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 13:45   

STOPka, STOPka, a czym grozi sypianie przed ślubem tak naprawdę?
Bo, że to grzech to wiem.....

no pytalam Ciebie o to kilka stron wcześniej.
 
 
grzegorz_
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 14:13   

monis napisał/a:
TOPka, STOPka, a czym grozi sypianie przed ślubem tak naprawdę?
Bo, że to grzech to wiem.....


Napisze po ludzku;)
Spanie przed ślubem niweluje presje typu : szybko biegnijmy do ołtarza, aby wreszcie móc spać legalnie (w kontekście KK).
Czy spanie przed ślubem uchroni przed kryzysem? Nie sądzę. Może wykluczyć skrajne przypadki niedopasowania, ale ...bądźmy poważni. Człowiek w okresie narzeczeństwa jest w euforii i nie myśli rozsądnie. Problemy nie pojawiają sie w miesiąc po poznaniu, ale po kilku latach, gdy okulary różowe spadają.

Czy niespanie przed ślubem coś daje ? (poza oczywiście satysfakcją że sie nie grzeszy)
Nie sądzę. Znam te teorie kościelne, niektóre z nich przytoczył Mare, ale bądźmy poważni. To nie czasy, gdy świadomość tego, ze kobieta nie jest dziewicą sprawi, że facet tego nie przeżyje i bedzie jej to wypominał do konca zycia;)
Kościół niepotrzebnie kombinuje szukając jakichś dziwacznych teorii (podobnie jest z antykoncepcja). Powinien powiedzieć : to grzech i kropka. Więcej mówić nie trzeba.

Tak nawiasem, można sie domyślać, że jeśli na forum wszyscy tacy głęboko pobożni, to przed ślubem seksu nie było....i uchroniło to przed kryzysem?
Mnie akurat nie uchroniło.
 
 
lustro
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 14:24   

grzegorz_ napisał/a:
Powinien powiedzieć : to grzech i kropka. Więcej mówić nie trzeba.


Dokładnie.
Ciekawe, że nie trzeba uzasadniać takich rzeczy w przypadku innych przykazań.


grzegorz_ napisał/a:
Tak nawiasem, można sie domyślać, że jeśli na forum wszyscy tacy głęboko pobożni, to przed ślubem seksu nie było....i uchroniło to przed kryzysem?
Mnie akurat nie uchroniło.


Źle myślisz Grzegorz :mrgreen:
wszyscy sypiali przed ślubem i stąd teraz są na Sycharze :mrgreen:
 
 
monis
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 14:38   

i dodam jeszcze jedno-------nie demonizujmy tak grzechu sypiania przed ślubem.
Jakiś skrupulantyzm się tu włączył. Gradacja grzechów czy co?
Czy kłamstwo nie jest tak samo strasznym grzechem jak przedślubny seks?
Czyz nie prowadzi do kryzysu....
 
 
lustro
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 14:58   

monis napisał/a:
i dodam jeszcze jedno-------nie demonizujmy tak grzechu sypiania przed ślubem.
Jakiś skrupulantyzm się tu włączył. Gradacja grzechów czy co?
Czy kłamstwo nie jest tak samo strasznym grzechem jak przedślubny seks?
Czyz nie prowadzi do kryzysu....


Monis

Tu przecież chodzi o wypracowanie dogodnych teorii, które usprawiedliwiają bieg wydarzeń.
 
 
mare1966
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 19:31   

Grzegorz
Cytat:
Napisze po ludzku;)
Spanie przed ślubem niweluje presje typu : szybko biegnijmy do ołtarza, aby wreszcie móc spać legalnie (w kontekście KK).



Jeżeli taka jest motywacja zawarcia związku w Kościele ,
to gratuluję "dojrzałości" .


Cytat:
Czy spanie przed ślubem uchroni przed kryzysem? Nie sądzę.

Nikt tu nigdy tego nie twierdził .

Tak jak zapinanie pasów nie daje "gwarancji" na przezycie ,
posiadanie gośnicy nie daje gwarancji , że coś nie spłonie ,
itd


Cytat:
Człowiek w okresie narzeczeństwa jest w euforii i nie myśli rozsądnie.


Tylko ten , który JEST NIEROZSĄDNY .
Zakochanie się nie pozbawia przecież rozumu całkowicie .
Nie zmienia systemu wartości , poglądów itd.
Przeciwnie , może podziałać bardzo rozwijająco , a nie ogłupiajaco .
Zakochanie sprowadzasz tylko do seksu ?


Cytat:
Czy niespanie przed ślubem coś daje ? (poza oczywiście satysfakcją że sie nie grzeszy)
Nie sądzę. Znam te teorie kościelne, niektóre z nich przytoczył Mare, ale bądźmy poważni.



To nie sa teorie "kościelne" tylko CZYSTA PSYCHOLOGIA i BIOLOGIA .

Czy coś daje ?
DAJE , ale ty Grześ nie chcesz , albo nie jesteś w stanie zrozumieć .
( bo wiele razy było juz to klarowane :mrgreen: )
........ "dziewictwo z odzysku" Szustaka np. posłuchaj
tylko uczciwie bez uprzedzeń
Zresztą , ja to wiedziałem 30 lat temu .
Natomiast zgadzam się , że mamy od lat "inną modę" .


Cytat:
To nie czasy, gdy świadomość tego, ze kobieta nie jest dziewicą sprawi, że facet tego nie przeżyje i bedzie jej to wypominał do konca zycia;)


Grzegorz , nie czujesz zupełnie problemu .
A co niby miałoby przeszkadzać żonie , że KOCHAJĄCY i naprawdę wspaniały ,
mąż i ojciec skoczy sobie od czasu do czasu "tylko z czysto fizycznej potrzeby"
do ........ przybytku ?
On ciągle kocha żonę , niczego jej nie ubędzie .
Może nawet będzie bardziej wyluzowany .

A co by tobie przeszkadzało , jakby żona
od czasu do czasu numerek z kolegą sobie zafundowała .
Przecież jak nie wiesz , to wszystko normalnie leci , więc ?

Nawet telewizor każdy chce mieć oryginalnie zapakowany .
Czy bez pudełka gorszy ?
A jak rok gdzieś pogra to zły ?
Więc dlaczego ??? :roll:


Ja naprawdę nie pojmuję , że ktoś może NIE CZUĆ tak oczywistych
( dla mnie przynajmniej ) spraw .
Dziewictwo NIE JEST sprawą wyłącznie ciała , ale obejmuje całego człowieka ,
psychikę i duszę , bo człowiek jest jednością .
Nauczanie Kościoła jest ściśle związane z realiami , nauką i Bogiem
czyli TWÓRCĄ TEGO PROJEKTU .



Cytat:
Kościół niepotrzebnie kombinuje szukając jakichś dziwacznych teorii (podobnie jest z antykoncepcja). Powinien powiedzieć : to grzech i kropka. Więcej mówić nie trzeba.


Trzeba .
Bo ja np. PYTAM ( i wielu myślacych czy dociekliwych )
dlaczego grzech to grzech i w czym ten grzech .
I oczekuję od Kościoła z godnych z logiką czy nauką odpowiedzi ........ także .
Kościół wypowiada się na temat antykoncepcji naukowo .
Połączenie się komórki i plemnika jest początkieem nowego życia
......... i tyle . CZYSTY naukowy fakt .
Nie urodzi się zni krowa z tego , ani komputer .


Cytat:
Tak nawiasem, można sie domyślać, że jeśli na forum wszyscy tacy głęboko pobożni, to przed ślubem seksu nie było....i uchroniło to przed kryzysem?
Mnie akurat nie uchroniło.


I czego to niby ma dowodzić ?


Wielu latami jeździ po pijaku i .............NIC SIĘ SIE STAŁO !
Czy to jest "dowód" , że mozna pić i jeździć ?


A u ciebie ...... cóż , błędów popełniamy całe mnóstwo , my i oni .



Grzegorz , uczciwie nie ci się chce wysłuchać raz , a może będzie ci dane
zrewidować nieco choć stanowisko .
 
 
lustro
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 21:09   

Mare

chyba jednak to Ty nie za bardzo "czujesz" temat

sprowadzasz wartośc człowieka do dziewictwa?
jak niedziewica, to niepełnowartościowa
jak dziewica - pełnowartościowa

to tak skandaliczne zubożenie wartości człowieka, że az trudno w to uwierzyć
człowiek to nie towar do rozpakowania...chciał bys byc tak traktowany?
nie uważasz, że obraża to Boga jako Stwórcę człowieka, takie podejście do istoty ludzkiej?

zastanawia mnie natomiast jedno i to juz od dawna

do czego Tobie są potrzebne takie dywagacje?
konkretnie Tobie
co to zmieni w Twoim zyciu, w zyciu innych tu obecnych?


uzasadnianie dogmatów jest nielogiczne
czy przypadkiem Dekalog nie jest taką wiedzą objawioną?
podaną do wierzenia
nie wymaga uzasadnień
tak po prostu jest i tyle
każde uzasadnianie prowadzi moim zdaniem do relatywizowania

grzech to grzech
zło to zło
Ostatnio zmieniony przez 2015-11-25, 21:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10