Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
Znów jest dobrze. Wy też dacie radę !
Autor Wiadomość
ARKUS
[Usunięty]

Wysłany: 2017-01-01, 16:26   Znów jest dobrze. Wy też dacie radę !

To bylo ponad 4 lata temu.
Po 11 latach malzenstwa w mojej zonie coś pękło i zabrala dzieci. Odeszła. Mówiła, że od zawsze męczyła się w tym małżeństwie, że swoim zachowaniem wszystko popsułem. Wyniosła się do swojej mamy. W moim domu zostałem sam. ......
Szok, łzy, niedowierzanie, wściekłość, bezradność. Każde z tych uczuć mną targało.
Napisałem wtedy na tym forum posta opisującego to wszystko bardziej szczegółowo tym, że Ona chciała się rozwijać itp.

Zacząłem walczyć mimo, że walka nie była równa. Do dziś pamiętam Jej wzrok gdy mówiła mi prosto w oczy - Nienawidzę cie !
Potem mówiła, że ma zdjęcia z dowodem mojej zdrady. Blefowała bym się zapentlił. Ale nie mogła ich mieć gdyż zawsze byłem Jej wierny.

Było ciężko.
Zacząłem od rozmowy ze znajomym księdzem. Polecił byśmy poszli na rozmowę do psychologa. Nie chciała. Poszedłem sam. Teraz patrzę to Widzę, ze Bóg zaczął mnie otaczać pomocą.

Mój plan polegał na:
1. Modlitwie
Częste msze, dwie lub trzy nowenny pompejanskie, modlitwy wstawiennicze do Świętych patronów i do świętych dusz naszych przodków - namowa jednego ze spowiedników.
2. Zmianie siebie na lepsze
Psycholog pokazał mi moje błędy i to co Ją mogło boleć przeze mnie. Starałem sie poprawić na płaszczyznie z żoną i dziećmi.
3. Czas dla siebie.
Silownia, basen, fryzjer, nowa koszula, buty, ...

Walczyłem z całych sił. Realizowałem plan.
Wszytstko to trwało gdzieś pół roku.
I krok po kroku było lepiej.

Dziś staram się być lepszym niż wcześniej.
Nie zawsze się udaje.
Każdy dzień to walka by być dobrym.

Jesteśmy razem. Dzieci rosną.
Z tego jak Ona się zachowuje, wiem że mnie kocha.
Ale od 4,5 roku czekam na to, by od Niej to usłyszeć.
Jestem cierpliwy...
Dam radę...

Wy także !!!
Podstawą jest wiara i plan.
Reszta w Jego rękach.
 
 
twardy 
Ty tylko mnie poprowadź, Panie mój.

Jestem: po rozwodzie
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 5974
Wysłany: 2017-01-01, 16:33   

Witaj ARKUS na forum.
Dziękuję ci za twoje świadectwo. Jest ono dowodem, że można. :mrgreen:
Życzę ci dalszej cierpliwości w odbudowywaniu relacji z żoną.
 
 
kochana26
[Usunięty]

Wysłany: 2017-01-02, 10:34   

Wspaniale! Dziękuję za świadectwo, jesteś silny, z pomocą Boską można wszystko. Chwała Panu !
 
 
eplk
[Usunięty]

Wysłany: 2017-01-05, 21:49   

piekne swiadectwo:) Blogoslawie
 
 
Haneczka
[Usunięty]

Wysłany: 2017-01-24, 21:44   

Arkus,podziwiam Twoje starania .Czy żona także dawała Ci w tym czasie odczuc,że jej zależy? Czy te starania były tylko jednostronne?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8