Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
Trzeci raz przechodzę przez koszmar
Autor Wiadomość
smutna_alex
[Usunięty]

Wysłany: 2016-10-08, 05:39   Trzeci raz przechodzę przez koszmar

Kochani, bardzo potrzebuje modlitwy. Jestem w naszej wspólnocie już ponad dwa lata. Skończyłam kroki. Wiele pomocy stąd uzyskałam,wiele zrozumiałam, bardzo zbliżyłam się do Pana Boga. Wydawało mi się,ze moje życie Małżeńskie zaczęło się układać. A tu wczoraj dowiaduje się,ze mój mąż odnowil w wakacje kontakt z kochanką. Dwa lata temu romans ten trwał ok 3m-cy i podobno bez zaangażowania emocjonalnego. Wtedy on sam to zakończył i bardzo walczył o nasze małżeństwo. A teraz też sam odnowil z nią ten kontakt. Nie miałam o tym pojęcia. Nie mam już sił przechodzić po raz kolejny przez to piekło.... Od momentu zdrady myślę że zrobiłam wszystko co z mojej strony możliwe,aby uratować nasze małżeństwo. Dałam mężowi druga szansę, mieliśmy się starać o dziecko (jestem w trakcie leczenia). Mąż też jeździł ze mną na spotkania ogniska. Twierdzi,ze nie wyobraża sobie życia beze mnie, a jednak jest we mnie wg niego coś, co sprawia że nasza relacja bo nie zadowala. Mówi,ze go strasznie irytuje czasem ,a ja nie wiem czym ...
 
 
smutna_alex
[Usunięty]

Wysłany: 2016-10-08, 05:47   

Powiedziałam,żeby się wyprowadził. A teraz nie umiem sobie wyobrazić, jak mam mieszkać w naszym domu bez niego sama. Kocham go nadal, wiem że jest w nim wiele dobrego, dlaczego tak zbladzil??? Praktycznie codziennie odmawialismy razem pacierz wieczorny i potrafiliśmy rozmawiać o wszystkim, wspierać się, czułam że jest też między nami prawdziwa przyjaźń. Doszłam już do tego etapy,ze zaczęłam mu naprawdę ufać,ze widziałam dla nas przyszłość. Tak wiele rzeczy w nim cenię i Wiem,ze się również starał,aby nam się udało.. . Jak mam dalej żyć,Kiedy tak bardzo cierpię i też nie wyobrażam sobie,ze nie będziemy już razem. ...
 
 
Nirwanna 


Imię małżonka/i: Andrzej
Jestem: po rozwodzie
Staż małżeński: 23
Dołączyła: 29 Paź 2008
Posty: 4955
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2016-10-08, 05:51   

Alex, przytulam....
_________________
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II
 
 
smutna_alex
[Usunięty]

Wysłany: 2016-10-08, 12:47   

Dziękuję, Będę na rekolekcjach na Górze św Anny,A Ty?
 
 
Nirwanna 


Imię małżonka/i: Andrzej
Jestem: po rozwodzie
Staż małżeński: 23
Dołączyła: 29 Paź 2008
Posty: 4955
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2016-10-08, 13:00   

Niestety, dopiero na wiosenne ogólnopolskie się wybieram.
_________________
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9