Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
Miłość. nie ma. wcale. końca!
Autor Wiadomość
Jedna
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-11, 15:33   Miłość. nie ma. wcale. końca!

Jestem ciekawa, czy ktoś już przeczytał dziecku i jakie były dziecięce reakcje?
No i co myślicie Wy - dorośli?
 
 
bosa
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-07, 16:21   

Ja przeczytałam książkę , na razie dwa razy,ale to oczywiście nie koniec, bo będę na pewno często do niej wracać, tak jak do poprzedniej...

Zbieram się, żeby przeczytać dzieciom, czekam na odpowiedni moment.

Myślę że książkę powinni głównie przeczytać porzucający rodzinę tatusiowie....
Niestety ,oni takich książek nie czytają .
Jak to jest, że im nie są potrzebne żadne kroki, książki ,konferencje, psychologowie... Oni po prostu zostawiają przeszłość i żyją jak chcą...
To tylko my i dzieci mamy traumy, przeżycia, biegamy po psychologach i pracujemy nad sobą...
Pozdrawiam serdecznie.
 
 
twardy 
Ty tylko mnie poprowadź, Panie mój.

Jestem: po rozwodzie
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 5974
Wysłany: 2016-09-07, 16:25   

bosa napisał/a:
Myślę że książkę powinni głównie przeczytać porzucający rodzinę tatusiowie....
Niestety ,oni takich książek nie czytają .


Zapomniałaś chyba o porzucających mamusiach?
 
 
bosa
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-07, 16:37   

Oczywiście, w drugą stronę też i jest to chyba jeszcze bardziej przerażające...
 
 
ak70
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-09, 13:10   

Aniu, przeczytałam ja i Mateusz, podobała się nam, choć, niestety, brakło happy endu... ale mój syn wie, że szczęśliwe zakończenia się zdarzają w naszej wspólnocie i nie tylko... kiedy się wierzy, odda i zaufa :-D

Pozdrawiam Ciebie i dzieciaki!!

PS. Brakuje mi naszych wakacyjnych pogaduch :-(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 9