Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: administrator
2013-03-08, 16:41
Mąż uzależniony od seksu jego nowa kochanka a nasze dzieci
Autor Wiadomość
Mirela
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-06, 11:05   

Myślę sobie ,że piszemy o dwóch różnych rzeczach...
Ty piszesz o wiedzy przyswajanej na krokach i o sinusoidzie ( bardzo ogólnie), a ja pisze o etapach przyswojonej wiedzy i osiąganiu predyspozycjo do wdrożenia.
Czym innym jest terapia wspólna czym innym jest terapia indywidualna.
Mało tego odnoszę wrażenie ,że tekst pisany i ciągle podkreślany u Ciebie "każdy patrzy przez pryzmat swoich zranień" nie potrafisz przenieść na zwykłe- każdy ma inną wrażliwość, wobec tego zastanawiam się czy ważysz co mówisz...bo w innym miejscu sam piszesz ,że zdarza Ci się używać nieprzemyślanych słów...wobec których nie przywiązujesz uwagi...bo twierdzisz ,że nie ma za co przeprosić...coś mi się tam chlapnęło...ale to nic...słuchacz jest na krokach, poradzi sobie... a ostatecznie Bóg to osadzi...a co z odpowiedzialnością za słowa ...?Mnie chodzi o świadomość tej odpowiedzialności , nie ocenę moralną tego jakiej formy wypowiedzi używasz.

Wyprowadź mnie z błędu jeśli źle rozumuję...
 
 
lena
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-06, 14:00   

Tolku...zapewniam,ze wszystko ze mną w porządku :-D
.....a dlaczego zareagowałam?......
...może empatia?

Cytat:
Anita po przejściu terapii ma dość siły aby znieść właśnie takie słowa i niejednokrotnie są lepsze i wykazujące więcej miłości właśnie ostre słowa a niżeli biadolenie i użalanie się nad czyimś losem. Jeżeli byłaś kiedykolwiek u psychologa lub terapeuty to spotkałaś się właśnie z takimi słowami pobudzającymi mocno do przemyśleń.

Na ile silna jest Anita tego nie wiem i osobiście nie uzależniałabym ów siły od przebytej terapii.

Na dziś jak sama zreszta pisze jest jej bardzo ciężko,prosi o wsparcie i modlitwę.


.....a co do psychologów...tak chodziłam,ale widać szczęście miałam,bo nikt nie rzucał ostrymi słowami na pierwszej wizycie.
 
 
Tolek52
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-06, 17:09   

Mirela napisał/a:
Mało tego odnoszę wrażenie ,że tekst pisany i ciągle podkreślany u Ciebie "każdy patrzy przez pryzmat swoich zranień" nie potrafisz przenieść na zwykłe- każdy ma inną wrażliwość, wobec tego zastanawiam się czy ważysz co mówisz...bo w innym miejscu sam piszesz ,że zdarza Ci się używać nieprzemyślanych słów...wobec których nie przywiązujesz uwagi...bo twierdzisz ,że nie ma za co przeprosić...coś mi się tam chlapnęło...ale to nic...słuchacz jest na krokach, poradzi sobie... a ostatecznie Bóg to osadzi...a co z odpowiedzialnością za słowa ...?Mnie chodzi o świadomość tej odpowiedzialności , nie ocenę moralną tego jakiej formy wypowiedzi używasz.
Mirelo no cóż pozostało mi tylko dać spokój tej dyskusji nie na temat Anity :-D


Życzę wiele dobrego pomimo wszystko.
 
 
Mirela
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-06, 19:27   

Możesz napisac na prw tam nikomu nie zaśmiecimy :)
 
 
Anita37
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-13, 11:37   

Witajcie,
Dziękuję za wszelkie słowa. Nie piszę często z powodu brakui internetu.
Zdecydowałam się wrócić z dziećmi do wspólnego domu. Mąz prawdę mówiąc był w szoku. Postanowiłam walczyc o ten dom dla dzieci i samej siebie. Chciałabym w nim z dziećmi zostać.
Mąż był pewien, że już w domu zostanie i gościł w nim często kochankę i jej dzieci. Teraz jest ciężko, ponieważ muszę stoczyć kolejną 'batalię' o ten dom. Mąż większość czasu spędza poza domem, nocuje poza domem. Dzieci pytają o Niego. On powiedział Im, że spał u pani, którą poznały. Jestem przeciwna opowiadaniu dzieciom o nowej miłości męża. Uważam, że robi tym krzywdę dzieciom. ąż jest na mnie zły i w niczym mi nie pomaga, dziećmi w ogóle się nie zajmuje, choć ma przyznane sądownie raz w tygodniu po kilka godzin. Staram się robić to, co do mnie należy. Zajmować się sobą, dziećmi i zostawiać sprawy innych, aby sami je rozwiązywali. Jest mi ciężkop, ciężko z tym, że mąż tak szybko układa sobie życie, choć wiem, że robiło to całe nasze małżeństwo, tylko po kryjomu, teraz oficjalnie. staram się pytać Boga o to, co mam robić, jak postępować i słucham Jego odpowiedzi. Chcę już zawsze iść drogą prawdy i Boga. Żyję dniem dzisiejszym, tu i teraz "24 godziny". Proszę o modlitwe i wsparcie.
Ściskam serdecznie, Anita
 
 
Maradam
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-13, 15:20   

Witaj Anito. Tylko Jezus Cię nie zawiedzie. Ufaj, że wyszystko co Cię spotyka mimo, że wygląda tragicznie jest najlepszą drogą do zbawienia bo o to w tym wszystkim chodzi.
Zapewniam o modlitwie w Twoich sprawach.
 
 
Tolek52
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-13, 16:00   

Anita37 napisał/a:
Zdecydowałam się wrócić z dziećmi do wspólnego domu. Mąz prawdę mówiąc był w szoku. Postanowiłam walczyc o ten dom dla dzieci i samej siebie. Chciałabym w nim z dziećmi zostać.
Anitko bardzo mądra decyzja. Dlaczego masz się tułać po świecie skoro masz gdzie mieszkać.

Tak trzymaj!!!

Powiedz jaki masz wpływ na postępowanie męża?

Anita37 napisał/a:
Dzieci pytają o Niego.
Staraj się nie oceniać męża przed dziećmi, bo zrobisz krzywdę tylko sobie a nie jemu. Pozwól dzieciom ocenić postępowanie męża prędzej czy później prawda w ich oczach zwycięży i wyciągną odpowiednie wnioski. Swoim prawym postępowaniem więcej zyskasz a niżeli ocenami męża.

Pamiętam o Tobie cały czas w modlitwie różańcowej. Życzę najwięcej spokoju Ducha.
 
 
sylwia1975
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-02, 21:57   

tak te 24 hour pozwoli ci przetrwac,powolutku dzien po dniu witaj jestem zona alkochlika czlonkinia AAL_anonu milo mi i ja bym rowniez ze wzgledu na dzieci wrocila do mnieszkania,nie dam komfortu uzaleanieniu..............masz prawa korzystaj z nich.
 
 
Annie
[Usunięty]

Wysłany: 2015-01-08, 11:43   

Anita37 napisał/a:
Witajcie,
Dziękuję za wszelkie słowa. Nie piszę często z powodu brakui internetu.
Zdecydowałam się wrócić z dziećmi do wspólnego domu. Mąz prawdę mówiąc był w szoku. Postanowiłam walczyc o ten dom dla dzieci i samej siebie. Chciałabym w nim z dziećmi zostać.
Mąż był pewien, że już w domu zostanie i gościł w nim często kochankę i jej dzieci. Teraz jest ciężko, ponieważ muszę stoczyć kolejną 'batalię' o ten dom. Mąż większość czasu spędza poza domem, nocuje poza domem. Dzieci pytają o Niego. On powiedział Im, że spał u pani, którą poznały. Jestem przeciwna opowiadaniu dzieciom o nowej miłości męża. Uważam, że robi tym krzywdę dzieciom. ąż jest na mnie zły i w niczym mi nie pomaga, dziećmi w ogóle się nie zajmuje, choć ma przyznane sądownie raz w tygodniu po kilka godzin. Staram się robić to, co do mnie należy. Zajmować się sobą, dziećmi i zostawiać sprawy innych, aby sami je rozwiązywali. Jest mi ciężkop, ciężko z tym, że mąż tak szybko układa sobie życie, choć wiem, że robiło to całe nasze małżeństwo, tylko po kryjomu, teraz oficjalnie. staram się pytać Boga o to, co mam robić, jak postępować i słucham Jego odpowiedzi. Chcę już zawsze iść drogą prawdy i Boga. Żyję dniem dzisiejszym, tu i teraz "24 godziny". Proszę o modlitwe i wsparcie.
Ściskam serdecznie, Anita


Witaj Anitko,

Wiem jak cierpisz, przytulam i wspieram.
Moja historia jest podobna. Moj maz jest uzalezniony od pornografii i cyberseksu. Gdy pojawia sie kryzys miedzy nami. On wykorzystuje to na swoje internetowe podboje.
Wiem, ze jest uzalezniony. Nie wiem jak potoczy sie dalej ta historia.
 
 
Anita37
[Usunięty]

Wysłany: 2015-01-08, 18:11   

Aniu,
Wysłałam Ci prywatną wiadomość.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 9