To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR ::
Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?

Intencje modlitewne - Działajmy i zanieśmy swoich paralityków na Mszę św wspólnie!

Anonymous - 2016-09-26, 21:09
Temat postu: Działajmy i zanieśmy swoich paralityków na Mszę św wspólnie!
Słuchajcie Moi Drodzy,

wprawdzie ani nie bywam na spotkaniach i mityngach :mrgreen: ale online z Wami na forum jestem i jestem z Wami, także modlitewnie.

W tej weekend doznałam oświecenia szalonego :mrgreen: Otóż czytając i rozważając ten fragment Ewangelii:

Pewnego dnia, gdy nauczał, siedzieli przy tym faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i Jerozolimy. A była w Nim moc Pańska, że mógł uzdrawiać. Wtem jacyś ludzie niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc z powodu tłumu w żaden sposób go przynieść, wyszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem w sam środek przed Jezusa. On widząc ich wiarę rzekł: «Człowieku, odpuszczają ci się twoje grzechy».

dotarły do mnie następujące sprawy:

1. Wstawiało się czterech, którzy tego paralityka przywlekli na tym łożu, a ja się modlę za męża jedna
2. Nie jest nic napisane, by ten paralityk swoich kumpli prosił o to, by być uzdrowionym, jest wielce prawdopodobne, że wcale tego uzdrowienia nie chciał!!! tylko kumple bardzo chcieli wykorzystać okazję i mieli wiarę
3. Największą i najwyższą wartość i moc ma Msza św. i to właśnie na Niej najsensowniej przedstawić Panu Bogu przez Pośrednika Syna Pana Jezusa intencję (stąd moje zdziwienie, że na tym wątku tak mało wpisów i to dawno temu, no normalnie jakby wygaszona działalność - co Wy ludzie wiarę straciliście?

Kiedy to do mnie dotarło, natychmiast wymyśliłam sprytny plan:

Chcę poprosić księdza aby odprawił Mszę św. za mojego męża "paralityka" o przemianę jego serca, o łaskę skruchy i nawrócenia. Akurat mam taką wspólnotę, że mają oni wiarę, bo i z tym wszak bywa różnie. Drugą osobą jestem ja - tak mam wiarę i widzę, że Bóg wysłuchuje moich próśb. Tylko brakuje jeszcze przynajmniej dwóch osób (które mają wiarę że to o co się proszę się spełni), które chciałabym poprosić aby dołączyły się ze mną do Mszy św. o której odprawienie proszę. Oczywiście nie chodzi o dwie osoby, może przyjść cały Kościół :mrgreen: Po prostu wiem, że to jest Boże natchnienie! Wiem, że kiedy przynajmniej 4 osoby będą się na jednej Mszy św. wstawiać z wiarą, to mój mąż nawet jak nie będzie chciał za bardzo, tak jak ten paralityk, to zegnie kolana w konfesjonale i otworzy się na Boże Miłosierdzie.
Czy są tu osoby z taką wiarą!, które byłyby skłonne przyjść w tej intencji do kościoła Kapucynów w Gdańsku lub ewentualnie w tym samym czasie, co będzie zamówiona Msza św. przyjść na Mszę w tej intencji w innym kościele? Bardzo o to proszę. W środę będę zamawiać Mszę na najbliższy termin wolny :mrgreen:

I druga sprawa, to czy mógłby taki wątek istnieć gdzie ktoś kto zamówił Mszę św. mógłby to zgłosić i poprosić kumpli/koleżanki z Sycharu, żeby na tę Mszę te łoże z paralitykiem zaniosły razem z tą osobą w tej jednej właśnie intencji???

Przyszło mi to do głowy w ten weekend i postanowiłam z tym nie czekać.
Jak zamówię Mszę św. w intencji "mojego paralityka", to dam znać konkretnie gdzie i kiedy i o której godzinie. Szukam i proszę o towarzyszy, którzy pomogą mi wnieść mentalnie to łoże z mężem. No na tych tzw. "niedzielnych" katolików, o których pisałam dzisiaj na innym wątku, to nie mam co liczyć, bo często przychodzą tylko ścianę podeprzeć co niedziela, aby się przypadkiem kościół nie zawalił. ;-)

Pozdrawiam
Wiem, że jestem crazy (znaczy nieźle walnięta), ale mówię Wam, podejmijcie ten wątek wzajemnie. :-D Ja się będę dołączać, gdyż często jestem na Mszy św. :-D

Anonymous - 2016-09-26, 21:20

Metanoja, to piekna inicjatywa :-)
Co prawda do Gda nie przybędę, ale na miarę możliwości u siebie pójdę niosąc jeden róg łoża. To jest już trójka :-D

Anonymous - 2016-09-26, 21:24

O dziękuję Nirwano. :-D
Ja też jestem do usług i to z wiarą. :-D

Anonymous - 2016-09-26, 21:26

Metanoja1 napisał/a:
i to z wiarą. :-D

obowiązkowo! :mrgreen:

Anonymous - 2016-09-26, 21:33

No słuchajcie, to jest po prostu majstersztyk :-D
Zbiera się czterech kumpli (powiedzmy wprost: zadymiarze (tak jak ja) być może od kieliszka, nie jest napisane, że święci/pobożni :mrgreen: ), niesie tego gościa, który nie wie, co się dzieje :mrgreen: , ale nie może biedaczek postawić oporu, bo jest sparaliżowany, o nic sam nie prosi i najprawdopodobniej sam nie chce aby go spuszczano przez ten dach (no bo co za obciach, jeszcze się zabije :mrgreen: weźcie pomyślcie, czy Wy byście chcieli ;-) ) i odpuszczają Mu się grzechy (chociaż słowa nie powiedział) i zostaje uzdrowiony. No masjersztyk. Bylibyśmy jelenie niespożyte, gdybyśmy z tej propozycji podania jak na tacy nie skorzystali. Tylko trzeba mieć wiarę, to jedyny warunek kumpli. :mrgreen:
Dodaj jeszcze: owoc Mszy św. ma wymiar wieczny!!!
Ja jestem mściwy typ, chcę załatwić męża że tak powiem na cacy. :mrgreen:

Anonymous - 2016-09-26, 21:43

Metanoja

Jak będziesz wiedziała, kiedy masz termin mszy św., to daj znać. Jak będę mógł, to również pójdę.

Anonymous - 2016-09-26, 21:45

Już w środę będę wiedziała.Dziękuję Jacku. :-D
Anonymous - 2016-09-26, 22:12

Ja też "poniosę" :mrgreen: Fajna IDEA... i już się spełnia ;-)
Anonymous - 2016-09-27, 16:02

Dziękuję Jakubek. :-D
Podnoszę wątek do góry, bo nikt go nie widzi. :-D

Anonymous - 2016-09-27, 19:35

Czekam na terminy, zakaszę rękawy i biorę się za taszczenie paralityka. Żebym tylko nie przeszkadzała w tej swojej gorliwości, bo ja czasami jak słoń w składzie porcelany, zawsze coś poobijam, naciągnę, uszkodzę...
Anonymous - 2016-09-28, 05:58

enbe napisał/a:
Czekam na terminy, zakaszę rękawy i biorę się za taszczenie paralityka. Żebym tylko nie przeszkadzała w tej swojej gorliwości, bo ja czasami jak słoń w składzie porcelany, zawsze coś poobijam, naciągnę, uszkodzę...


Basiu :mrgreen:

Anonymous - 2016-09-28, 07:19

enbe napisał/a:
Czekam na terminy, zakaszę rękawy i biorę się za taszczenie paralityka. Żebym tylko nie przeszkadzała w tej swojej gorliwości, bo ja czasami jak słoń w składzie porcelany, zawsze coś poobijam, naciągnę, uszkodzę...


Dziękuję bardzo. Ja też będę służyć.

Anonymous - 2016-09-29, 13:13

Słuchajcie, Msza św. przez wstawiennictwo św. Ojca Pio :mrgreen: i św. Teresy z Lisieux :mrgreen: w intencji nawrócenia Marka oraz o dar szczerej spowiedzi dla Niego odbędzie się dopiero 14 listopada o godz. 18-stej.
Bardzo proszę, kto może, niech sobie wpisze w kalendarz. Dziękuję.

Czy nikt wcześniej nie chce skorzystać z niesienia paralityka? Ja służę pomocą. I czekam na zgłoszenia :-D
Zaznaczam, że w co drugą niedzielę zamierzam być na dwóch Mszach św. o godz. 10 i druga o godz. 16-stej. ;-)

Anonymous - 2016-09-29, 13:18

Zapisałem. Chyba nawet będę mógł być w kościele. :-D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group